W ramach szkolenia całościowego z psychoterapii, miałam okazję poznawać także terapię poznawczo-behawioralną. Dziś podzielę się kilkoma refleksjami po tym doświadczeniu.
Kształcąc się w kierunku psychoterapia rozważałam różne szkoły terapeutyczne, przez chwilę brałam także pod uwagę szkolenie w psychoterapii poznawczo-behawioralne. Pomimo ogromnej popularności tej formy pracy terapeutycznej zdecydowałam inaczej. Wybrałam podejście ericksonowskie.
Terapia poznawczo-behawioralna – popularność podejścia
Podejście poznawczo-behawioralne jest bardzo rozpowszechnione. Lekarze psychiatrzy często sugerują pacjentom podjęcie terapii w tym nurcie. Czasem spotykam się z przekonaniem, że jest to najlepsze podejście, najbardziej przebadane, oparte na dowodach empirycznych, szybkie itd. W Warszawie jest też wiele osób, które pracują w tym podejściu. Terapia poznawczo-behawioralna jest ograniczona w czasie, czasem do kilkunastu sesji, wiec jej zastosowanie jest dość łatwe w warunkach publicznej służby zdrowia.
Jest to także nurt, który ma najwięcej badań. Często terapeuta CBT pracuje na wąskim wycinku rzeczywistości, co sprawia, że jest to podejście dość wdzięczne do badania. Warto jednak zwrócić uwagę nie tylko na liczby, ale także na to, co właściwie jest badane.
Terapia poznawczo-behawioralna – zalety
Omawiane podejście ma swoje zalety. Jedną z cech charakterystycznych tej formy pracy jest struktura, przy czym nie zawsze jest to zaleta. Terapeuta pracujący w tym nurcie ma sporo gotowych materiałów, sposobów pracy w konkretnych sytuacjach. Z części metod charakterystycznych dla terapii CBT chętnie korzystam w mojej pracy terapeutycznej z pacjentami.
W tym podejściu poza rozmową w czasie sesji często stosowane są zadania domowe np. praca z uważnością czy obserwacje zachowań, myśli, uczuć.
Co jeszcze jest cenne w tym podejściu? Z mojej perspektywy założenie, że człowiek ma wpływ na rzeczywistość. Ma wpływ na swoje myśli, może je zmieniać. Może zmieniać swoje myśli, przekonania, może mieć wpływ na swoje samopoczucie. Jest to forma pracy mocno zorientowana na cel podobnie jak np. Terapia TSR, coaching.
Jest to forma pracy, z której pacjent dostaje konkretne narzędzia. Z terapii CBT pacjent może korzystać samodzielnie np. sięgając po literaturę, wypełniając samodzielnie arkusze, odpowiadając samodzielnie na pytania.
Zajęcie się objawem i szybka poprawa także jest ważnym aspektem tej formy pracy. Sprawdza się np. w sytuacji doświadczania fobii, lęku, uzależnieniach. Ta forma pracy może być użyteczna w pracy z osobami z zaburzeniami osobowości typu borderline.
Osobiście dla mnie nteresująca jest trzecia fala terapii CBT, czyli m. i.n mindfulness, techniki oddechowe, terapia schematów.
Terapia poznawczo-behawioralna – wady
Z mojej perspektywy główną wadą tego podejścia jest pomijanie relacji terapeutycznej, a to właśnie relacja jest jednym z głównych czynników leczących w psychoterapii. Oczywiście jak to wygląda w praktyce zależy od doświadczenia i świadomości terapeuty pracującego w tym nurcie. Przy czym samo szkolenie w nurcie terapii poznawczo-behawioralnej nie wymaga od terapeuty podjęcia terapii własnej.
Terapia poznawczo-behawioralna skupia się przede wszystkim na objawach. Osobiście uważam, że poza likwidacja objawu warto dostrzec człowieka, który przychodzi. Osobliście bliskie jest mi założenie, że objaw nie pojawia się bez przyczyny – ma jakąś funkcję, czemuś służy, o czymś informuje.
Wcześniej w zaletach podejścia napisałam o szybkich efektach pracy w tym podejściu. Ten aspekt w pewnych sytuacjach może być także wadą. Czasami szybka zmiana daje krótkotrwałe efekty.
Terapia poznawczo-behawioralna a podejście ericksonowskie
Podejścia terapeutyczne są często do siebie podobne pod względem niektórych technik terapeutycznych. I z drugiej strony terapeuci w różnych podejściach zajmują się podobnymi tematami w nieco inny sposób, używając nieco innych określeń do opisu podobnych zjawisk. Szkoła terapeutyczna, teoria to pewnego rodzaju okulary przez które możemy popatrzeć na drugiego człowieka, jego rzeczywistość, opisać ją i zrozumieć.
Terapia ericksonowska ma także punkty wspólne z podejściem poznawczo-behawioralnym. Jedną z bliskich mi zasad obecnych m. in. W terapii TSR i podejściu ericksonowskim jest zalecenie: „Jeśli coś działa, rób tego więcej”. Jeśli więc techniki charakterystyczne dla terapii CBT są użyteczne, warto z nich skorzystać. Celem jest przede wszystkim poprawa, po którą przychodzi pacjent.
Podejście poznawczo-behawioralne jest dyrektywnym podejściem. Terapia ericksonowska także może być dyrektywna. Może choć myślę, że nie musi taka być. Nie ma tak sztywnej struktury. W terapii CBT czasem stosowane są techniki wymagające użycia wyobraźni. W podejściu ericksonowskim jest sporo technik wyobrażeniowych, ale także symbolicznych. Charakterystyczne dla podejścia ericksonowskiego będzie korzystanie z opowieści. W założeniach terapii ericksonowskiej możliwa jest zmiana na nieświadomym poziomie, czego brakuje w terapii CBT. Kolejnym ważnym dla mnie elementem w podejściu ericksonowskim jest uwzględnienie systemu, w którym osoba żyje.
W terapii poznawczo-behawioralnej stosowane są techniki relaksacyjne, trening uważności, techniki oddechowe. Terapeuci pracujący w podejściu ericksonowskim także korzystają z podobnych metod. Ważnym elementem w podejściu ericksonowskim jest korzystanie z uważności, metod relaksacyjnych, ale też transu, hipnozy.
Osobiście zdecydowałam się na pracę przede wszystkim (chronologicznie wcześniej) w terapii TSR i w podejściu ericksonowskim. Jednak pamiętam o tym, że pamiętać, że skuteczność psychoterapii w niewielkim stopniu zależy od technik używanych w danym podejściu. Znaczenie ma relacja terapeutyczna, przekonanie pacjenta i terapeuty, że zmiana jest możliwa.
