Samoregulacja – samo pojęcie funkcjonuje od dawana. W psychoterapii pojawiało się już na początku XX wieku. O samoregulacji mówiło się przy okazji technik relaksacyjnych, terapii DBT, pracy z ciałem. W ostatnim czasie o samoregulacji mówi się całkiem sporo także w kontekście pracy z traumą.
Samoregulacja na codzień
To o co chodzi z tą samoregulacją w codziennym życiu?
Ktoś zjada kolejny kawałek ciasta mimo bycia najedzonym, kupuje rzeczy, których za bardzo nie potrzebuje, przerywa pracę i wstaje od biurka, żeby po prostu się przejść po pokoju. Ktoś inny musi wstać i posprzątać pomimo tego, że w pomieszczeniu jest czysto. Inna osoba sięga po narkotyki lub alkohol. Obserwując lub wykonując takie czy inne czynności rzadko przychodzi skojarzenie z samoregulacją. Ale w praktyce samoregulacja dotyczy takich codziennych czynności i decyzji. Robimy różne rzeczy czasem mało racjonalne, bo potrzebujemy odzyskać równowagę.
Uzależnienie jako próba regulacji
Jako specjalista psychoterapii uzależnień patrzę na funkcję jaką pełni substancja lub czynność. Jest mi bliskie podejście do uzależnienia jako próby regulacji systemu. Zachowaniem, które jest niekonstruktywne czy niszczące w swoich skutkach może jednocześnie służyć adaptacyjnym celom. Osoby zgłaszające się z problemem uzależnienia często doświadczają innych współistniejących problemów, zaburzeń takich jak np. depresja, lęk, ChAD, a także doświadczenia traumy lub wielu powtarzających się traum. Osoby zgłaszające się z problemem uzależnienia maja w swojej historii także traumy związane relacjami z opiekunami. Czytając o samoregulacji trafiłam na model SRM, który rozwija koncepcję stylów przywiązania Bowlby’ego i ma zastosowanie właśnie u pacjentów uzależnionych z doświadczeniem traumy.
Badania także pokazują, że osoby z historią traumy relacyjnej mają większą podatność na uzależnienie przez upośledzoną zdolność tworzenia bezpiecznych relacji i mniejszą umiejętność samoregulacji (Flores 2004; Khantzian 2003 za Padykula 2010). Uzależnienie w tej koncepcji jest właśnie próbą regulacji. Umiejętność samoregulacji kształtuje się w dzieciństwie, w relacji z opiekunem. Ale rozwój systemu samoregulacji może zostać uszkodzony przez niewystarczającą opiekę w dzieciństwie czy doświadczenie traumy. A substancja staje się mechanizmem kompensacyjnym, który przynosi pozorną ulgę. W dłuższej perspektywie substancja powoduje, że system staje się jeszcze bardziej podatny na rozregulowanie.
Wypadanie poza „okno toleranicji”
U niektórych osób z uzależnieniem często można zauważyć krańcowe funkcjonowanie. Bywa, że decyzja o leczeniu czy abstynencji wiąże się z dużą koncentracją i ogarnianiem rożnych obszarów życia w szybkim tempie. Pacjent zaczyna robić bardzo dużo i chcieć jeszcze więcej. Terapie, obowiązki, praca zawodowa, rozwój własnej firmy, rzucanie np. alkoholu i jednocześnie rzucanie palenia i kolejne wyzwania. Takie szybkie zmiany nie zawsze są najlepszym rozwiązaniem. Bo mogą wrzucać ze stanu dysocjacji, wycofania, np. picia alkoholu w ciągu, zaniedbania wielu obszarów życia do nadmiernej stymulacji. A w efekcie nadmiernej stymulacji i wypadnięcia poza okno tolerancji. W pracy z osobą uzależnioną, która doświadczyła traumy ważne jest zauważanie dysocjacji oraz identyfikowanie sytuacji, które wskazują na wypadanie z okna tolerancji. Bardzo ważnym elementem terapii jest stabilizacja i nauka umiejętności powracania do równowagi w taki sposób, aby pozostawać w oknie tolerancji.
Model samoregulacji SRM
W tej koncepcji wyróżniono podsystemy kluczowe dla ludzkiej samoregulacji i adaptacji. Należą do nich:
- fizjologia,
- emocje,
- procesy poznawcze,
- poczucie własnego „ja”,
- relacje interpersonalne
- zachowanie
Geneza SRM powstała w pracy autora z klientami zdiagnozowanymi z ciężkimi zaburzeniami lękowymi, nastroju i osobowości, którzy często cierpieli na współistniejące przewlekłe uzależnienia.
SRMpostrzega wpływ traumy interpersonalnej jako uszkodzenie systemu przywiązania, prowadzące do zmniejszenia zdolności do samoregulacji (Allen 2003 za Padykula 2010).Model ten ma zastosowanie w diagnozie i leczeniu traumy związanej z przywiązaniem oraz uzależnieniami.
Trauma interpersonalna, uzależnienie i samoregulacja
U pacjentów zgłaszających się z powodu uzależnienia ważne jest zwrócenie uwagi nie tylko na zaburzenia współistniejące, ale także na doświadczenie traumy interpersonalnej w ciągu życia.
Wczesne relacje z opiekunem mają wpływ na zdolność do samoregulacji. Badania pokazują, że trudności w samoregulacji lub zachowanie pozorów regulacji w dorosłym życiu często ma wspólne podłoże w postaci dysfunkcji układu przywiązania spowodowanej traumą.
Obserwacje kliniczne i badania naukowe wskazują na częste trudności z samoregulacją u osób zgłaszających się z problemem uzależnienia. Osoby te na różne sposoby próbują przywrócić równowagę. Używanie lub nadużywanie substancji jest próbą samoregulacji w służbie adaptacji. Przy czym substancja daje złudzenie regulacji, a w dłuższej perspektywie jeszcze bardziej pogłębia dysregulację także w obrębie systemu przywiązania.
Samoregulacja a samokontrola
Warto odróżnić samoregulację od pojęcia samokontroli. Samokontrola może być krótkotrwałym powstrzymaniem impulsu w konkretnej sytuacji. Osoba uzależniona zgłaszając się na terapię przy pomocy specjalistów przez pewien czas może powstrzymać impuls sięgania po substancję. Osoba na diecie przez pewien czas powstrzymywać się od sięgania po określone produkty. Samoregulacja jest umiejętnością, która pozwala radzić sobie w dłuższym czasie poprzez wypracowanie innych możliwości radzenia sobie. Nadmierna samokontrola wymaga zasobów uwagi. W dłuższej perspektywie opierania zmiany na samokontroli może być szkodliwe. Dotyczy to zarówno zaburzeń odrzywiania, stosowania diety, jak i leczenia uzależnień. Ważna jest umiejętność korzystania z zasobów, uczenia się i dostosowania do sytuacji.
Jak wspierać własną samoregulację?
Warto zadbać o umiejętności rozpoznawania własnych stanów, emocji i potrzeb. Pomocne mogą być np. takie proste narzędzia jak HALT.
Planując swoje zadania warto wziąć pod uwagę realność. Uwzględnić przeszkody. Planowanie zbyt wielu zadań wymagających uwagi, energii, powstrzymywania się od impulsów jednocześnie może nie być najlepszym rozwiązaniem. Przykład kiedy terapia dotyczy pracy nad uzależnieniem od alkoholu nie warto w tym samym czasie rzucać palenia i przechodzić na dietę.
Dobrze zwracać uwagę czy zmiana opiera się na lepszej samoregulacji czy sztywnej samokontroli. Do trwałej zmiany potrzebna jest dobra samoregulacja i włączenie nowych nawyków w codzienne funkcjonowanie. Usztywnianie się np. w restrykcjach dietetycznych nie służy zdrowiu.
Warto popracować nie tylko nad własną indywidualną regulacją, ale także popracować nad możliwością samoregulacji w kontakcie z innymi ludźmi. Choć samoregulacja rozwija się w relacji ze wspierającym opiekunem we wczesnym dzieciństwie, w dorosłym życiu nadal można ją rozwijać.
Literatura
- Padykula, N. L., & Conklin, P. (2010). The self-regulation model of attachment trauma and addiction. Clinical Social Work Journal, 38, 351–360 Dostęp: https://www.researchgate.net/profile/Nora-Padykula/publication/225588386_The_Self_Regulation_Model_of_Attachment_Trauma_and_Addiction/links/551a958f0cf26cbb81a30246/The-Self-Regulation-Model-of-Attachment-Trauma-and-Addiction.pdf
grafika: pixabay.com
